25.10.2020

„Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”.

W Trzydziestą Niedzielę Zwykłą Pan Jezus przypomina nam o dwóch najważniejszych przykazaniach, na których oparta jest nasza wiara. „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. (Mt 2, 37-38).

Przykazanie miłości względem Boga i bliźniego to fundament naszej wiary. Miłości nie możemy tratować tylko jako uczucia, bo miłość to świadomy wybór wzięcia na swoje barki odpowiedzialności za drugiego człowieka, ofiarności, troski i bezwarunkowej akceptacji. Prawdziwy chrześcijanin to taki chrześcijanin, który potrafi kochać drugiego człowieka. Bo jeśli nie potrafimy kochać bliźniego to również nie potrafimy kochać Boga. Winniśmy więc zatem zrzucić płaszcz egoizmu bo prawdziwa miłość wymaga wyrzeczenia, poświęcenia i konkretnych czynów. Ksiądz Proboszcz w kazaniu przytoczył następujące słowa z „Małego Księcia” Antoina de Saint-Exuperego, że „Prawdziwa miłość zaczyna się tam, gdzie niczego w zamian nie oczekuje”. Takiej miłości pragnie od nas Bóg, miłości obnażonej z roszczeń i domagania się czegoś w zamian. Miłości prostej, pokornej, cichej, nie szukającej poklasku. Tylko taka miłość przybliży nas do Boga i pozwoli w pełni realizować akt miłosierdzia względem bliźniego.

Miłość w kontekście teologicznym zobowiązuje nas do liczenia się z Bożą nauką, wypełniania dwóch największych i najważniejszych przykazań miłości. Bo im bliżej będziemy Jezusa tym większa będzie nasza miłość do bliźniego.

System wartości oparty na fundamencie wiary pozwoli nam jeszcze głębiej uwierzyć w słowa wyśpiewanego dziś psalmu: Panie, Opoko moja i Twierdzo, * mój Wybawicielu. Boże, Skało moja, na którą się chronię, * Tarczo moja, Mocy zbawienia mego i moja Obrono. Wzywam Pana, godnego chwały, * i wyzwolony będę od moich nieprzyjaciół. Bo pragnę miłować Ciebie Panie, mocy moja.

Prośmy więc dobrego Boga:

Zapal w nas, Panie, ogień Twej miłości,
Aby w nas trwała ponad wszelką wiedzą,
Ponad języki ludzi i aniołów,
W Ciebie wpatrzona.

Miłość łagodną, czystą i cierpliwą,
Która o sobie nigdy nie pamięta,
Zło zapomina, dobrem się raduje,
Wlej w nasze serca.

Wszystko przeminie, gdy nadejdzie wieczność,
Wiara się skończy, a nadzieja spełni;
Miłość zostanie, aby Cię poznawać
W Twoim królestwie.

Ojcu, Synowi i Duchowi prawdy,
Który miłości darem jest i dawcą,
Chwała niech będzie, cześć i uwielbienie
Teraz i zawsze.

Amen.