Po eucharystycznym czwartku w kolejnych dniach towarzyszyliśmy Jezusowi w drodze na Golgotę, wpatrywaliśmy się w krzyż, na którym „zawisło zbawienie świata” po czym oddaliśmy się ciszy czuwania przy grobie Jezusa.
Liturgia Wielkiego Piątku prowadziła nas do krzyża – adorowania znaku prawdziwej miłości. Miłości, o której tak wiele bo Jezus dla naszego zbawienia przez mękę i śmierć oddał Swoje życie. Podobnie jest w rodzinie zdolnej do poświęceń, dbającej o siebie nawzajem, obecności w chwilach zwątpienia i wsparcia w cierpieniu. Taka właśnie powinna być rodzina. A jest to możliwe tylko wtedy kiedy Jej fundamenty zostaną oparte na Chrystusie, ewangelicznej prawdzie. Bo tak jak w Wielką Sobotę zapalony paschał symbolizował nam Jezusa, którego światło rozprasza najciemniejsze zakamarki naszej duszy tak rodzina jest najważniejszym miejscem w życiu każdego człowieka. Światło Chrystusa towarzyszy nam już od chrztu świętego kiedy to włączeni do wspólnoty Kościoła staliśmy się dziećmi Bożymi i jest ono podtrzymywane w rodzinie.
Panie, któryś za nas cierpiał okrutne męki i prześladowania Wigilią Paschalną rozpoczynamy świętowanie Twojego zwycięstwa nad śmiercią i grzechem. Niech światło wiary będącej sensem naszego życia oświetla nam drogi do zbawienia.