10.12.2025

Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże

Za nami Druga Niedziela Adwentu. W odczytanym fragmencie Ewangelii według św. Mateusza poznaliśmy Jana Chrzciciela, który żył prosto, zwyczajnie i  nawoływał do nawrócenia. Zachęcał aby  prostować ścieżki dla Pana bo bliskie jest Jego królestwo.

Ksiądz Proboszcz w słowie do nas skierowanym nawiązał do postawy Jana Chrzciciela z Ewangelii. Wezwanie do nawrócenia winno się odbyć przez pełne uczestnictwo w Eucharystii, w której jest obecny prawdziwy i rzeczywisty Bóg. Adwent to czas oczekiwania ale nie biernego odliczania a aktywnego czekania na mającą się narodzić Światłość. Niech nasza wiara nie bedzie obojętna a pozwoli nam otworzyć serca na drugiego człowieka. Oczekiwanie na narodziny Zbawiciela niech wynika z tęsknoty a ta niech nas motuwuje do zmiany. Adwent to nowy etap, szansa, okazja do tego aby naprawić to co zepsute, co oddala nas od Boga. Ks. Proboszcz podczas kazania nawiązał do obrazu z Pierwszego Czytania kiedy to wilk zamieszka z barankami, a chłopiec będzie poganiał cielaka i lwa. Obraz ten jest dość sprzeczny i niewytlumaczalny ale jest to dowód na harmonię, pewną równowagę. I choć nie jest to do końca dla nas zrozumiałe to dla Boga nie ma nic niemożliwego. To On wypełnia każdą pustkę, to On daje nam siłę, to On przynosi pokój. Bez żywej wiary pojawia się niepokój, brak poczucia sensu, tęsknota i szukanie szczęścia. Nic nie jest wstanie uciszyć i uspokoić niepokojów serca jak osobowa i osobista relacja z prawdziwym Bogiem. W oczekiwaniu na narodziny Jezusa weźmy przykład z Jana Chrzciciela. Postarajmy się na nowo ożywić wiarę, wskrzesić nadzieję, odzyskać sens w to, że dobro zawsze zwycięża. Nie zapominajmy w tym szczególnym czasie o ludziach chorych i samotnych. Mały gest, odwiedziny, uśmiech może wiele zmienić, rozpalić iskierkę radości. Bo właśnie w tych osobach cierpiących jest sam Bóg.

Prośmy Chrystusa aby przez Swoją obecność w Eucharystii rozbudził w nas prawdziwe pragnienie i sens wiary. Bo pojednanie zaczyna się w rodzinie, Kościele, parafii… od drobnego gestu, słowa, uśmiechu. Prośmy Boga aby pomógł nam wyzbyć się egoizmu, myślenia, że ja najlepiej wiem jak coś zrobić, że jestem nieomylny bo to inni są przecież źli. Prośmy więc Boga aby powstrzymał nas od oceniania, plotkowania. Adwent to czas rachunku sumienia, prostowania ścieżek dla Pana, ścieżek do naszego serca.