Powoli Adwent dobiega końca. Za nami Trzecia Niedziela Adwentu Niedziela Radości (Gaudete) oraz ostatnia Czwarta Niedziela Adwentu bezpośrednio przygotowująca do Świąt Bożego Narodzenia.
Ks. Proboszcz podczas przedostatniej niedzieli zwrócił uwagę aby nasza radość nie była powierzchowna a wynikała z potrzeby serca, bliskiego obcowania z Bogiem, budowania osobistej relacji i duchowej odnowy. W Pierwszym Czytaniu z Księgi Proroka Izajasza usłyszeliśmy „Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie kolana omdlałe!” – Adwent to czas aktywnych ćwiczeń duchowych, nawrócenia – bo narodzi się Pan, nasz Zbawca i Odkupiciel.
Ewangelia w ostatnią Niedzielę Adwentu według św. Mateusza wyjaśnia jak to było z narodzeniem Jezusa. Otrzyma On imię Emmanuel to znaczy BÓG Z NAMI. Jezus jest z nami zawsze. Pragnie być blisko, pragnie narodzić się w sercu każdego z nas. Jeśli to się dokona doświadczymy prawdziwej radości – nie tej płynącej z zewnętrznej otoczki a z przyjścia na świat Światłości prawdziwej, która zawsze będzie rozświetlać wszelkie mroki.
Oczekujemy na przyjście Twoje Panie. Uspokajasz serca nasze, jesteś naszym uciszeniem i pokojem.