10.11.2025

Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją

W Trzydziestą Drugą Niedzielę Zwykłą obchodziliśmy święto poświęcenia Bazyliki Laterańskiej – najstarszej świątyni chrześcijańskiej oraz modliliśmy się za prześladowany Kościół w Nigerii.

Słowo Boże na kolejną listopadową niedzielę odkrywa przed nami tajemnicę zwycięstwa nad śmiercią. Wielu z nas na pewno boi się śmierci, dla wielu z nas stanowi ona ostateczny koniec a tak naprawdę jest ona nowym początkiem. Początek ten uzależniony jest od jakości naszej wiary. W miesiącu głębokiej refleksji warto sobie postawić pytanie jaka ta wiara jest? Czy Bóg jest dla nas na pierwszym miejscu? Czy Eucharystia, spowiedź święta, przykazania są dla nas ważne i przez nas praktykowane? Scena z Ewangelii przedstawia rozmowę saduceuszów z Jezusem, którzy poddają wątpliwości istnienie zmartwychwstania. A Jezus mówi wyraźnie: „Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją”. Przykładem na życie wieczne jest postawa braci męczenników – synów kobiety Kanannejskiej z pierwszego czytania. Bici, poddawani katuszom ale i niezłomni w wierności prawu. Wiedzieli, że czeka ich coś lepszego, piękniejszego, że ich śmierć to nowy początek. I choć niekiedy trudno nam w to uwierzyć ale ci, których wspominamy w wypominkach wygrali już to lepsze życie i im prędzej uświadomimy sobie, że życie ludzkie jest kruche, że staniemy przed obliczem Boga tym szybciej zmieńmy nasze nastwawienie, spróbujmy się nawrócić, naprawić to co przez grzech zostało zniszczone, zaprzepaszczone.

Panie, Ty strzeżesz nas jak źrenicy swego oka, a ramiona Twoje są jak skrzydła, w których możemy się schronić. Wierzymy, że nasi najbliżsi cieszą się z obecności w Twoim przybytku a my prosimy Cię abyś prowadził nas do wieczności, w której żyjesz i królujesz na wieki.