Za nami Szósta Niedziela Wielkanocna oraz uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Słowa Ewangelii według św. Jana z Szóstej Niedzieli Wielkanocnej prowadzą nas do wieczernika. Apostołowie znaleźli się w beznadziejnej sytuacji kiedy to wiedzieli, że Jezus ich opuści ale była z nimi Maryja – Matka ich Mistrza, a także ich Matka, wierna Orędowniczka.
W minioną niedzielę obchodziliśmy uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. To kolejna próba i mogłoby się wydawać, że kolejna sytuacja trudna dla uczniów Jezusa. Obawiali się, że zostaną zostawieni sami sobie, że ich Mistrz wstępując do nieba ich opuszcza.
Obie niedziele łączy pewna obawa i lęk przed samotnością, pogubieniem, bezradnością. Ich Mistrz wstępuje do nieba w blasku chwały ale nikogo nie zostawia, nikogo nie opuszcza. Zostawił nam Swoją naukę, zostawił nam Swoją Matkę wierną Królową, Matkę Kościoła. Szczególnie umiłował Ją Św. Jan Paweł II – TOTUS TUUS – cały Twój Maryjo. Nasz największy rodak powierzył całe Swoje życie Maryi. Zawsze był mocny mocą wiary, ale taką o którą winniśmy zabiegać i nieustannie dbać.
I choć kończy się jeden z piękniejszych miesięcy bo ofiarowany Maryi obierzmy Ją sobie za wzór – prostoty ale i mądrości, pięknego życia i nigdy niegasnącej wiary.