5 września w pierwszą sobotę miesiąca uczestnicy kręgów Matki Pielgrzymującej z parafii spotkali się na mszy świętej w kościele filijalnym w Tychowie.
Spotkaliśmy się aby oddać cześć i czcić Jej Niepokalane Serce wynagradzając za wszelkie zwątpienia, grzech i aby modlić się o pokój na świecie – mówił Ks. Proboszcz. Taka była Jej prośba podczas objawień w Fatimie. Proboszcz nawiązał do witraży znajdujących się na ołtarzu. Na jednym ks. Jerzy Popiełuszko z Eucharystią a po drugiej stronie św. Jan Paweł II z różańcem. To są dla nas wskazówki, że Eucharystia, różaniec, modlitwa to są filary, fundamenty, które prowadzą nas do Pana Boga. Ci dwaj wielcy Kościoła dają nam przykład, dają świadectwo i wyznaczają nam kierunek wiary.
Św. Paweł w liście powiedział abyśmy przyoblekli się w zbroję, w zbroję zawierzenia siebie i naszych rodzin Maryi bo diabeł boi się Maryi, boi się tych, którzy są Jej czcicielami. A złe duchy nieustannie krążą aby zasiać zamęt, wzbudzić niepewność, wywołać kłótnię, doprowadzić do nieporozumienia a w konsekwencji ddalić od tego co się Bogu podoba. Naszą zbroją jest Eucharystia i różaniec, przez który uciekamy się do Matki. Nie możemy zwątpić w Pana Boga, nie możemy dać się omamić diabłu. Msza Święta w pierwszą sobotę miesiąca była dla nas duchowym przeżyciem oddanym Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny.
Ks. Proboszcz Krzysztof nawiązał również do obrazu Jezusa Miłosiernego. Jeśli nasze życie będzie bez Jezusa to zostanie w nim ciemność i pustka taka sama jaka kryje się za Jezusem na tym obrazie. Życie bez Jezusa nie będzie miało sensu, będzie puste, nijakie. Dlatego też z ufnością uciekajmy się do Jezusa i Jego Matki, Matki, która w naszych kręgach pielgrzymuje, jest przy nas, naszych spraw, codzienności.
Maryjo kochamy Ciebie i prosimy Cię prowadź nas do Swojego Syna. Amen.