23.11.2025

Nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie

W przedostatnią niedzielę roku kościelnego Słowo Boże przedstawia nam wizję końca czasów. Nie jest to apokalipsa strachu ale wizja nadziei. Karty Ewangelii dają nam jasną wskazówkę, którą określił św. Paweł w Liście do Tesaloniczan niektórzy „wcale nie pracują, lecz zajmują się rzeczami niepotrzebnymi.” Potrzebujemy Bożej mądrości do tego aby rozróżnić co jest ważniejsze od tego co niepotrzebnie wprowadza zamęt w nasze serca oddalając od Bożej nauki i miłości.

Ewangelia według św. Łukasza pokazuje nam obraz, który może wzbudzić strach, niepokój, lęk. Jezus mówi o prześladowaniach, klęskach, wojnach, głodzie, zarazie. To będzie zapowiedź końca czasów kiedy powstanie naród przeciw narodowi, człowiek przeciw człowiekowi. Dalej Jezus zapewnia aby Mu całkowicie zaufać, szukać w Nim mądrości i ducha niezłomnego a „włos z głowy wam nie spadnie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”. Jezus daje nam jasną wskazówkę. Dzięki wytrwałości w wierze, bezgranicznej ufności i pracowaniu nad relacją zostaniemy ocaleni. Musimy zakotwiczyć się w Bożej nauce, dbać o życie duchowe aby mocniej i bardziej przylgnąć do Miłości jedynej, prawdziwej.

Boże daj nam ducha niezłomnego oraz umiejętność rozróżniania tego co Tobie miłe i Tobie podobne. Uchroń nasze serca od zamętu i daj siłę do tego abyśmy zajęli się tym co potrzebne.