Za nami Piąta i Szósta Niedziela Zwykła. Niedziele bardzo bogate w Bożą mądrość i cenne Słowo. Słowo Boże w Piątą Niedzielę Zwykłą zwróciło naszą uwagę na wypełnianie dobrych uczynków natomiast w Szóstą Niedzielę Zwykłą zderzyliśmy się z Bożą stanowczością i radykalizmem.
Zarówno Czytanie z Księgi Proroka Izajasza, Czytanie z Pierwszego Listu do Koryntian oraz Ewangelia według Św. Mateusza przypadające na 8 lutego br. dały nam dokładną wskazówkę na to jak wypełniać Boże powołanie. Karty Pisma Świętego zachęciły nas aby spełniać dobre uczynki względem bliźnich szczególnie tych uboższych, samotnych, strapionych. Dobre uczynki będą świecić przed nami światłem samego Jezusa a więc Tego, który „szedł przez życie dobrze czyniąc”. Po tym nas poznają, po dobrych owocach, po wyciągniętej dłoni do drugiego człowieka, po gestach życzliwości, łagodności, spokoju, cierpliwości oraz szczerej dobroci. Cnoty te dadzą prawdziwe świadectwo, że jesteśmy uczniami Chrystusa. Bo jak powiedział Pan Jezus w Ewangelii „Wy jesteście solą ziemi. (…). Wy jesteście światłością świata.” Ksiądz Proboszcz Krzysztof podczas kazania podkreślał fakt, abyśmy się nie dali zepsuć pod wpływem tego świata, abyśmy zachowali smak jak ta sól i mogli świecić przykładem dobrych uczynków w codziennym życiu.
Z kolei Szósta Niedziela Zwykła rozpoczęła tydzień modlitw o trzeźwość narodu. Podczas Eucharystii modliliśmy się o uzdrowienia od choroby alkoholowej. Pierwsze Czytanie z Mądrości Syracha w bardzo mocnych słowach opisuje czym jest wolność dana człowiekowi. Pan Jezus zawsze daje nam wybór, daje prawo podjęcia decyzji jednak jak zaznaczył Ksiądz Krzysztof Bóg nigdy nie usuwa konsekwencji z podjętych decyzji i albo wybierzemy życie albo pozwolimy na to, że konsekwencje dokonanych wyborów będą tragiczne w skutkach. Ustrzec nas przed tym mogą przykazania, o których sporo w odczytanym fragmencie Ewangelii według Św. Mateusza. Pan Jezus ich nie znosi a jeszcze bardziej wzmacnia. Mają one za zadanie uchronić nas przed grzechem bo grzech najpierw rodzi się w myśli, pokonuje wolę prowadząc do całkowitego zniewolenia. Uzależnienie od alkoholu podstępnie zniewala człowieka i choć daje chwilową ulgę, pomaga zapomnieć, częstuje przyjemnością to zabiera człowiekowi rodzinę, pracę, zdrowie, godność. Dzisiejszy świat zachłysnął się wolnością a Pan Jezus zupełnie inaczej pokazuje nam wolność. Bo człowiek prawdziwie wolny potrafi powiedzieć „nie”, postawić się innym i zaznaczyć granicę. W przypadku osób uzależnionych od alkoholu stanowczo „nie, nie piję i proszę Cię Panie, pomóż mi bo sobie z tym nie radzę”. Pan Jezus mówił: „Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie” – słowa te są dość mocne i radykalne ale nie chodzi o okaleczenie ciała a stanowcze podejmowanie decyzji, odcięcie się od tego co tą wolność zabiera. Ksiądz Proboszcz Krzysztof podczas kazania podkreślił, że spowiedź leczy duszę, terapia psychikę a wspólnota samotność. Dlatego też módlmy się za osoby uzależnione od alkoholu i za ich rodziny aby dobry i miłosierny Bóg uwolnił ich od tego strasznego w skutkach nałogu.
Panie pomóż nam dokonywać słusznych wyborów, zgodnych z Twoją wolą i mądrością. Amen.