Sakrament chorych

Choruje kto między wami? Nie wezwie kapłanów kościoła i niechaj modlą się nad nim, namaszczając olejem w Imię Pańskie. A modlitwa płynąca z wiary uzdrowi chorego i jeśliby był w grzechach, zostaną mu odpuszczone (Jk 5, 14 – 16).

Sakrament namaszczenia chorych jest duchową pomocą w obliczu każdej, poważnej choroby. Nie należy odkładać jego przyjęcia do ostatnich chwil życia. Obowiązkiem rodziny i najbliższych jest troska, aby poważnie chory przyjął sakrament namaszczenia. W tym celu należy przypomnieć choremu, że w tym sakramencie Chrystus Pan niesie mu pomoc. Na tą uroczystą chwilę przygotowujemy mieszkanie i chorego. W miejscu widocznym dla chorego nakrywamy stół z białym obrusem, na nim stawiamy krzyż i dwie zapalone świece, wodę święconą z kropidłem, talerzyk z sześcioma gałkami waty, trochę soli i kawałek chleba, szklankę z czystą wodą i łyżkę stołową oraz ręcznik i wodę do obmycia rąk; przy łóżku chorego krzesło. O umówionej uprzednio godzinie, domownicy czekają na kapłana. Po odmówieniu przez kapłana modlitw wstępnych, obecni opuszczają pokój chorego na czas spowiedzi świętej, modląc się w jego intencji lub śpiewają pieśni eucharystyczne. Po skończonej spowiedzi – kapłan wzywa obecnych, a oni uczestniczą czynnie w obrzędach świętych. Po odejściu kapłana należy zostawić chorego przez kilka chwil w ciszy, a zużytą watę, chleb i sól spalić.